Piątek, 19 kwietnia 2024

Czy najtańszy iPhone naprawdę ma sens? Recenzja iPhone'a 11 z perspektywy użytkownika Androida

23 września 2023

Spis treści
  1. Specyfikacja iPhone'a 11
    1. Wygląd i jakość wykonania
    2. Żywotność baterii pozytywnie zaskakuje
    3. Ekran
    4. Życie codzienne na iPhonie 11
    5. Aparat

Smartfon Apple nie jest moim ulubionym. Android był moim faworytem, ponieważ mogłem z nim zrobić wszystko. iOS nigdy do mnie nie przemawiał. Od jakiegoś czasu patrzę na sprzęt w inny sposób. Chcę, by był funkcjonalny od razu po wyjęciu z pudełka. Nie trzeba instalować niestandardowych ROM-ów ani odblokowywać bootloadera. Jak iPhone 11 sprawuje się na co dzień? Miłego oglądania!

Specyfikacja iPhone'a 11

  • Ekran IPS LCD o przekątnej 6,1 cala, rozdzielczości 1892 x 828 pikseli i gęstości pikseli 326 PPI.
  • Procesor Apple A13 Bionic
  • Opcje pamięci wewnętrznej obejmują 64 GB, 128 GB lub 256 GB.
  • Podwójna kamera tylna
    • Główny aparat 12 Mpix ze światłem f/1.8 i optyczną stabilizacją obrazu
    • Dodatkowy ultraszerokokątny obiektyw 12 Mpix ze światłem f/2.4
  • Pojedynczy przedni aparat 12 Mpix z oświetleniem f/2.2
  • Łączność: LTE, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, GPS/A-GPS/GLONASS/BDS, NFC, Dual SIM (eSIM), złącze Lightning
  • Odblokowywanie telefonu za pomocą Face ID
  • Pojemność baterii: 3110 mAh
  • Wsparcie dla ładowania bezprzewodowego
  • IP68
  • Ceny:
    • Wersja 64 GB - 3599 zł
    • Wersja 128 GB - 3849 zł
    • Wersja 256 GB - 4349 zł

Wygląd i jakość wykonania

Trudno krytykować jakość wykonania. Ogólne dopasowanie i jakość komponentów są doskonałe. Dostępnych jest wiele kolorów, więc każdy zainteresowany zakupem znajdzie coś dla siebie. iPhone 11 ma głośniki stereo (jeden na wycięciu, a drugi na dolnym pasku). Po prawej stronie ekranu znajduje się przycisk do włączania lub odblokowywania telefonu, a także slot na kartę nanoSIM. Gigant z Cupertino obsługuje dwie karty SIM w swoich smartfonach, ale tylko jedna z nich może być kartą eSIM. Po lewej stronie znajdują się przyciski do regulacji głośności, a także suwak do przełączania między trybem normalnym i cichym.

Niewątpliwym minusem są aparaty wystające poza bryłę urządzenia. Jeśli umieścimy iPhone'a 11 na płaskiej powierzchni, będzie się on przechylał z boku na bok. Nie wygląda to dobrze. Tył iPhone'a 11 jest również problemem, ponieważ jest niesamowicie śliski. Matowe wykończenie wyglądałoby lepiej. iPhone 11 nadal ma to coś, co go wyróżnia. Jest to smartfon o dużym uroku.

Żywotność baterii pozytywnie zaskakuje

Obawiałem się, jak długo iPhone 11 będzie w stanie działać na jednym ładowaniu baterii. Noszę powerbanka w plecaku i nie boję się smartfonów wyświetlających komunikat o konieczności naładowania po pół dnia. Zapomniałem, że na co dzień korzystam ze smartfonów z Androidem, co oznaczało, że nie miałem przy sobie kabla Lightning. Potrzebowałem telefonu między 8 rano a 22. Nie mogłem wyłączyć sieci LTE, bo korzystałem z niej od 8 rano do 22. Zgadnijcie co? iPhone 11 był intensywnie używany i po powrocie do domu wciąż miałem 20% baterii.

Bateria w najtańszym smartfonie z Cupertino powinna wystarczyć na co najmniej jeden do 1,5 dnia. Ogromnym minusem jest ładowarka dołączona do zestawu. Ładowarka dołączona do zestawu ma tylko 5 W, ale ładuje iPhone'a 11 od 0% do 100% w ciągu trzech godzin. Chociaż byłem zaskoczony wynikami, jestem przyzwyczajony do szybkiego ładowania na smartfonach z Androidem. iPhone 11 obsługuje ładowanie 18 W, ale czas ładowania skraca się do 1,5 godziny przy dodatkowym zakupie.

Ekran

Rozdzielczość ekranu iPhone'a 11 jest w rzeczywistości niższa niż FullHD. Czy rozdzielczość ekranu jest tak zła, że wyklucza najtańszy tegoroczny smartfon Apple? Oczywiście, że nie. Wyświetlacz jest w porządku i nic poza tym. Dużą różnicę zauważymy, jeśli korzystaliśmy z flagowych smartfonów z Androidem z wyświetlaczami OLED lub AMOLED o rozdzielczości 2K, 4K, a nawet FullHD. iPhone 11 wypada słabo na tle tych urządzeń.

Ekran jest również bardzo przyjemny w użytkowaniu. Gęstość pikseli na poziomie 326 PPI sprawia, że nie widać postrzępionych pikseli czy krawędzi. Minusem jest konieczność uwzględnienia dużego wcięcia i ogromnych ramek, co moim zdaniem przynajmniej z przodu iPhone'a 11 wygląda obrzydliwie. Poziomy jasności są ustawione niemal niesamowicie. Kolory nie są przesycone, a kąt widzenia nie jest zły.

iPhone 11: codzienne życie z iPhone'em

iPhone 11 był naprawdę przyjemnym doświadczeniem. iPhone 11 to interesujące urządzenie. Nadal jestem fanem Androida i uwielbiam fakt, że możesz modyfikować wszystko na swoim telefonie w dowolnym momencie. Nie jest tani. Za niecałe 3700 złotych dostajemy urządzenie, którego szybkość działania czy optymalizacja zadziwi niejednego użytkownika.

Trudno dyskutować o jakichkolwiek przycięciach czy zamykaniu aplikacji znajdujących się w pamięci RAM. iPhone 11 bez problemu radzi sobie również z grami. Tył iPhone'a 11 stawał się cieplejszy podczas grania w Fortnite i inne wymagające gry. Temperatura wzrosła, gdy grałem i ładowałem w tym samym czasie, ale telefon nadal nadawał się do użytku i nie odczułem żadnego spadku wydajności. Face ID, które odblokowuje telefon w całkowitej ciemności, to funkcja, która zasługuje na wysoką pochwałę.

Aparat

To właśnie najbardziej interesowało mnie w iPhonie 11. Jak wypada na tle konkurencji, jeśli chodzi o zdjęcia? Zacznijmy od zdjęć robionych w świetle dziennym lub w dobrych warunkach oświetleniowych. Jest naprawdę dobrze. Kolory odwzorowane są bardzo dobrze, a rozpiętość tonalna zdjęć jest imponująca. Telefon świetnie radzi sobie też z dostrajaniem wszystkich parametrów w trybie automatycznym. Nieco gorzej wypada szeroki kąt, ale i tak zdjęcia wykonane tym aparatem mogą być przyjemne dla oka, szczególnie dla osób, które chcą je opublikować na portalach społecznościowych. Aparat do selfie również potrafi zrobić świetne zdjęcie.

A co z fotografią nocną? Nie jest ona na tyle dobra, by konkurować z flagowcami konkurencji. Zdjęcia wykonane iPhone'em 11 są zaszumione, ciemne i nieostre. Możemy odczytać tekst na zdjęciach, ale oczekujemy więcej za telefon, który kosztuje mniej niż 3700 złotych. Zdjęcia w pełnej rozdzielczości można obejrzeć klikając tutaj.

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG przez Google News!