Piątek, 19 lipca 2024

Recenzja laptopa Lenovo IdeaPad 330

15 lipca 2023

Spis treści
  1. Specyfikacja Lenovo IdeaPad 330
    1. Wygląd zewnętrzny
    2. Ekran
    3. Testy sprzętu i gier
    4. Codzienność
    5. Bateria

Do szybkiego testu miałem do dyspozycji Lenovo IdeaPad 330. Jest to gamingowy notebook z niższej półki. Byłem ciekaw, jak spisze się w grach, które lubię i w które grywam okazjonalnie. Na co dzień cenię sobie wydajność. Nie spodziewałem się, że będę mógł zbierać szczękę z podłogi. Korzystanie z niego było przyjemne i to wszystko. Jest idealny do gier, jeśli nie zależy nam na 64K i miliardzie klatek na sekundę.

Specyfikacja Lenovo IdeaPad 330

  • Nazwa modelu - IdeaPad 330-15ICH
  • Intel Core i7-8750H, sześć rdzeni taktowanych zegarem od 2,2 GHz do 4,1 GHz w trybie Turbo
  • Pamięć RAM 8 GB DDR 4 o częstotliwości 2400
  • DYSK SSD M.2 256 GB
  • Karta graficzna Nvidia GeForce 1050, 4 GB
  • Ekran 15,6 cala, FullHD, matowy, jasność 200 nitów
  • Dwa głośniki, podświetlana klawiatura, kamera HD
  • Maksymalny czas pracy wynosi 480 minut
  • 1 x USB C i 2 x USB A. Bluetooth 4.1, WiFI 802.11ac, wyjście HDMI. Czytnik kart pamięci.
  • Windows 10 podczas uruchamiania
  • Wymiary: 2,29 x 37,8 cm x 26 cm; waga 2,2 kg
  • Zawiera zasilacz 135 W

Wygląd zewnętrzny

Gdyby pokazać komuś tego laptopa, od razu wiedziałby, że jest to urządzenie Lenovo. Jest bardzo w stylu Lenovo i nie da się tego pomylić. Od razu widać, że nie jest to sprzęt z najwyższej półki. Ma dobry rozmiar i wagę, z tradycyjnymi wykończeniami. Trudno powiedzieć coś więcej. Poza tym, że jest po prostu normalna. Brak RGB w systemie gamingowym może rzucać się w oczy, ale jest wytłumaczony z klasą.

Górna klapka posiada jedynie logo producenta. Po lewej stronie mamy większość wejść, a po prawej tylko jedno. Zawias znajduje się na tylnej krawędzi. Dolna klapa skrywająca wnętrzności laptopa przymocowana jest kilkoma śrubkami. Za nią widzimy maskownice dwóch głośników i wyloty powietrza.

Z minusów, od razu widać, że ekran lub zawias jest trochę luźny, przez co matryca bardzo się rusza. Będzie tańczyć, jeśli go dotkniesz. Po otwarciu widać klawiaturę i touchpad. Przycisk zasilania jest dziwnie umieszczony, w prawym górnym rogu, nad klawiszem numerycznym.

Ekran

Niestety, Lenovo IdeaPad 330 nie ma najlepszego ekranu. Pomijam fakt, że ma dużą ramkę wokół siebie i nie wygląda zbyt nowocześnie. Jest to dobry aparat, gdy patrzy się na niego na wprost. Niestety "budżetowość", niezależnie pod jakim kątem się na niego patrzy, jest już widoczna. Kąty widzenia są bardzo słabe. Jasność jest akceptowalna, a matowa matryca to plus. Nie jest to najlepsza opcja do gier, ponieważ często mamy do czynienia z ciemnymi scenami.

W tym przypadku rozdzielczość FullHD jest moim faworytem. Daje ostry obraz, ale nie obciąża zbytnio sprzętu. Nie jest dobrze widzieć nierównomierne podświetlenie i białe światło prześwitujące w rogach.

Niestety uważam ekran za jeden z najbardziej rozczarowujących aspektów tego laptopa.

Testy sprzętu i gier

Przyznam, że byłem sceptycznie nastawiony do gier na tym sprzęcie, ale jestem delikatnie pozytywnie zaskoczony. Nie spodziewałem się takiej wydajności i przyjemności z grania. Jestem wymagającym graczem. Lubię lepszą grafikę, wyższy fps i więcej detali, ale nie zawsze mogę sobie na to pozwolić. Jak na budżetowy sprzęt jest całkiem przyjemnie.

Wiedźmin 3: Dzika Gra

Ustawienia Uber - około 28 klatek na sekundę. Nie było to najlepsze doświadczenie. Jeśli wprowadziliśmy drobne zmiany, takie jak wyłączenie HairWorks czy zmniejszenie liczby postaci lub detali wody, liczba klatek na sekundę wahała się między 35-45. Zapewniało to płynną i komfortową rozgrywkę. Aby uzyskać 60 klatek na sekundę, trzeba znacznie zmniejszyć liczbę klatek na sekundę.

Demo Fify 19

Najlepsze ustawienia dla płynnej rozgrywki to 50-70 klatek na sekundę. Rzadko, bo zdarzało się to tylko podczas powtórek i intro.

Battlefield 1,

Ustawienia Uber dawały około 35 klatek na sekundę, ale występowało duże opóźnienie. Spadki do 18 klatek na sekundę były spowodowane eksplozjami lub dużą liczbą postaci. Najwyższe ustawienia dawały nam 40/50 klatek na sekundę, ale spadki nadal spadały poniżej 30 klatek na sekundę. Najlepsze ustawienia to średnie. Wtedy możliwe było uruchomienie gry przy ponad 60 klatkach na sekundę, ale również występowały spadki. W tym przypadku nie spadały one poniżej 30 klatek na sekundę.

Hellblade Senua's Sacrifice

Najwyższe ustawienia spowodują nieznaczne zmniejszenie liczby klatek na sekundę, między 28 a 32 klatkami na sekundę. To niewiele, prawda? Gra jest płynna dla większości osób, ponieważ przełączenie na wysokie ustawienia nie powoduje spadku poniżej 32 klatek na sekundę.

Crysis 3

Ta gra sprawiła wiele problemów, czego się spodziewałem. Na najwyższych ustawieniach było bardzo słabo, a liczba klatek na sekundę wahała się między 18 a 28. Był to bardzo słaby wynik. Po zejściu na wysokie wahało się między 25 a 32 fps. Dopiero średnie ustawienia pozwoliły nam uzyskać więcej niż 30 klatek na sekundę. Jeśli klatki nie spadają poniżej 30, to jest wystarczająco dobrze.

Jest to wina posiadanej karty graficznej. Rezerwa jest spora, gdyż jest ona wykorzystywana w prawie 100%, gdy procesor tylko w 30-55%. Temperatury laptopa nie były zbyt wysokie. Procesor osiągnął 75 stopni podczas grania w pierwsze trzy gry, a reszta oscylowała wokół 62 stopni. GPU osiągnęło 75°C podczas grania w Wiedźmina. W każdej innej grze oscylował wokół 65°C i była to najwyższa temperatura.

Całość została przetestowana pod kątem maksymalnej wydajności z podłączonym zasilaczem.

Poniżej znajdują się zrzuty ekranu i parametry niektórych przykładowych testów.

Codzienność

Sprzęt był łatwy w obsłudze. Wydajny procesor o odpowiedniej responsywności, szybki dysk i matowa matryca. Nie jest to typ laptopa, na którym można wszystko ugotować. Nigdy nie zdarzyło mi się usmażyć na nim jajecznicy.

Na komfort wpłynie też dobra klawiatura o wyraźnym skoku i wyczuwalna podczas korzystania. Touchpad wygląda tak samo jak sam laptop, czyli bardzo przeciętnie. Nie jest w żaden sposób wyjątkowy, poza tym, że czasami odczytuje dotyk w niewłaściwym miejscu.

Irytować mogą słabe kąty widzenia czy wspomniany już ruchomy ekran. Jesteśmy więc zmuszeni do korzystania z urządzenia wyłącznie siedząc naprzeciwko. Trudno będzie obejrzeć film w większym gronie, jeśli np. będziemy mieli na to ochotę.

Podświetlenie klawiatury jest dobre, posiada tylko jeden poziom. Nie jest ani za mocne, ani za słabe. Jest dobrze spasowane, przynajmniej moim zdaniem, mimo braku możliwości jego modyfikacji.

Podczas codziennego użytkowania nie doświadczyłem żadnych zacięć, ani nawet chwilowych opóźnień. Jest to ogromny plus, ponieważ ułatwia pracę nad nim, wiedząc, że się nie zawiesi.

Bateria

Czas pracy na jednym ładowaniu baterii wynosi około 4 godzin. Zależy to od sposobu użytkowania. Czas ten nieco się skróci, jeśli będziemy korzystać z maksymalnej jasności lub podświetlenia klawiatury, ale nie na tyle, byśmy wpadali w panikę, że laptop rozładuje się w 30 minut po wyłączeniu zasilania. To nie jest poziom komfortu 10 godzin bez ładowarki. To obniżona wydajność, przyciemniony ekran, który śmiało wyciągnie z baterii kilka godzin więcej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź ROOTBLOG w Google News!